***

Pasje, fascynacje, inspiracje, wariacje. Radosna twórczość.

Wszystko, co moja głowa wymyśli, a dłonie stworzą.

***

środa, 6 kwietnia 2011

znowu hurtem...

bo jak zacznę się rozdrabniać to mi życia nie starczy. Znaczy się - jest wena twórcza, słońca nie ma, więc zdjęcia bez szału za to zabierają czas. Dopijam zimną kawę, robię bransoletkę, w tle leci po raz piąty Julie i Julia i z tego wszystkiego zrobiłam się głodna. Idę do kuchni. Ale nie będę jeść... Będę piec. Serio serio.

Do wieczora, ewentualne czytaczki i czytacze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każde dobre słowo wnosi radość w to, co robię.
Dziękuję.